Dziś rano zgwałcił mnie POSEŁ

Tak, przyznaję. Ubrałam się w kolorową spódniczkę, zbyt krótką, zbyt prowokacyjną. Kolana miałam odsłonięte. I uda też. Buty miałam na obcasach. Na wysokich obcasach. Na zbyt wysokich obcasach. W ogóle byłam zbyt…

Moja wina.

Doigrałam się, bo źle się zachowuję. Puszczam oczka do kolegów z pracy. Otwarcie mówię o seksie. Żartuję i macham rzęsami. Tak, i ta cholerna kokieteria…

Moja wina.

Jestem nieskromna. Niezbyt wstydliwa. Opalam się topless. Nie noszę swetrów do ziemi. Ani golfów pod szyję. Nie mam wełnianych spódnic. Nie jestem zasznurowana gorsetem. W dodatku zdarza się, że zakładam pończochy z koronką. I filuterną bieliznę. O ile w ogóle noszę bieliznę…

Moja wina.

Głośno się śmieję. Kiedy jem coś smacznego – mruczę i oblizuję palce. Zdarza się, że piję piwo w knajpie. Latem – w ogródkach piwnych. Tak, to jest na ulicy. Na ulicy miasta. Widzą mnie ludzie. Obserwują mężczyźni…

Moja wina.

Maluję paznokcie u stóp. Noszę na kostce łańcuszek. Tańczę boso w miejscach publicznych i śpiewam ruskie piosenki. Tak, bywam zalotna. Tak, bywam figlarna…

Moja wina.

Jeśli długo nie widzę faceta, którego lubię, witam go pocałunkiem w policzek. Czasem go obejmuję za szyję i mierzwię mu włosy. Lubię, gdy ładnie pachnie. Lubię patrzeć mu w oczy…

Moja wina.

Uśmiechałam się do przechodniów, do słońca, do piosenki w radio. Jestem wesoła i bezpośrednia. Przyjaźnię się z mężczyznami. Opowiadam im sprośne dowcipy. Tak, czasem skracam dystans…

Moja wina.

Dziś rano zgwałcił mnie POSEŁ . Zgwałcił mnie na oczach całego kraju. Zgwałcił mnie na wizji TVN24. Zgwałcił mnie każdym swoim słowem, każdym gestem i tym okrutnym, szaleńczym uśmiechem na koniec. Zgwałcił mnie POSEŁ, który ma wpływ na politykę w moim kraju. Zgwałcił mnie POSEŁ, który wulgarnie ocenia mnie po tym, czy mam majtki i biustonosz. Zgwałcił mnie POSEŁ, który ma takie prawo i taką ma sprawiedliwość. Zgwałcił mnie POSEŁ, który jest kobietą. Zgwałcił i nazwał mnie szmatą.

Moja bardzo wielka wina.

Ps. nemezis.me