O podróżach

Z dziećmi, z psami, z kanarkami

i w piachu.

Deszcz na peronie

bez dachu.

Dwie godziny

dworcowego zapachu.

Zepsuty megafon.

 

Odprawa, kontrola, bagaże.

Pani mi dowód do biletu i żeby kliknęło bez wifi – pokaże.

Ze słuchawek disko,

zepsuta walizko,

za twą miłość oddam wszystko

Ump, ump, ump.

Ty mi powiedz, a ja ci usmażę.

 

Wiatraczki, balony,

pan Jezus z korony

i portier nawalony

i klucz pomylony

i po piętrach dwa razy z torbami taniec

Chodzony

 

Piwo za dychę

Pretzel za dwie.

W wizarze

jak na bazarze

widziałam orła cień.

 

Hotel w remoncie

Koparka na Giewoncie

Piszczy jak cofa

Dupa się klei od tego ukropa.

 

A w dupie piasek.

A w gębie trampek.

A w kieszeni nóż.

Otwarty tuż tuż.

 

Rdzawa woda w kranie.

Radar, mandat, sranie

Gumy złapanie

W korkach stanie.

 

Porwanie w Tiutiurlistanie

 

Nad Niemnem.

Nad grobem

Nad przepaścią

Nad szatana paszczą

Z dopcipnisiem w autobusie

Z powrotem z wojska w przedziale

Z kibicami na mecz w wagonie

Co im dupa płonie

I jebać Arkę, żądają.

A tamci z drugiego wagonu od Lechii, odpowiadają:

chyba twoją starą.

 

Głośno.

Drogo

do domu daleko

W proszku do kawy mleko

Blokada na kole.

 

To ja pierdolę.

Ja tu wolę.

—————————————————————————————————–

– Czy to będzie latać? – spytał Dowódca Kowalskiego, widząc projekt samolotu. – Ależ oczywiście! – zapewnił Kowalski. – Wystarczy złożyć kartkę i zagiąć dwa rogi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s