500 plus czy krzyż?

Jacek z Małgosią mają mieszkanie w Gdańsku i dom na Kaszubach. Ich wpływy z pisowskiego programu to dodatkowe 12 tysięcy zł rocznie. Marta jest samotną matką, mieszka na stancji. Nie dostanie nic

ciaza-17886169

Ewa z Markiem żyją w willowej dzielnicy Warszawy, ich dom ma trzy kondygnacje i ogród. Mają dwoje dzieci. Dziećmi, gotowaniem i sprzątaniem zajmuje się Niania, bo oboje są aktywni zawodowo. Marek jest dyrektorem w dużej firmie elektronicznej. Ewa zarządza redakcją ważnego wydawnictwa. Ostatnio byli w Izraelu na wakacjach, wcześniej zwiedzili kurorty Włoch, Grecji i Wysp Kanaryjskich. Co miesiąc pobierają dodatkowe 500 zł z programu 500 +.

Marzena z Grześkiem kupili właśnie samochód za sto tysięcy. Zawsze lubili żyć „na bogato”. Niedawno wrócili z Tajlandii. Uprawiają drogie sporty, lubią dobry alkohol i wystawne przyjęcia. Mają dom z ogrodem. Śmieją się z polityki 500+, ale korzystają, bo czemu nie?

To samo mówią Jacek z Małgosią. Mają trójkę dzieci, dlatego ich wpływy z pisowskiego programu wynoszą 12 tysięcy zł. rocznie. Wakacje? Byli w Chinach, teraz wybierają się do Indii. Stać ich. Są posiadaczami mieszkania w Gdańsku i domu na Kaszubach.

Marta ma stancję w Olsztynie. Mąż ją zostawił niedługo potem, jak na świecie pojawił się Kuba. Nie płaci alimentów. Marta pracowała już jako sprzątaczka w Anglii i Norwegii. Mimo że ma wyższe wykształcenie, jest nauczycielką, nie może zarobić na mieszkanie. Prawdę mówiąc, ledwo wiąże koniec z końcem. Próbowała otworzyć własną działalność, ale wykończył ją ZUS. Brała kredyty, bo nie chciała się poddać, więc ma teraz jeszcze długi na głowie. Kuba bardzo chciałby wyjechać na obóz narciarski. Może mógłby, gdyby Marta dostała 500+? Niestety. Samotna matka z tych plusów ma tylko krzyż.

Ojciec Wirgiliusz uczył dzieci swoje. A miał ich wszystkich sto dwadzieścia troje. Dziś dostałby od rządu  61 tysięcy złotych miesięcznie.  Ojciec Tadeusz w myśl tej zasady, właśnie zgarnął 3 miliony.

Marta nic.


Imiona niektórych bohaterów zostały zmienione

14 comments

  1. AK

    Anka i Krzysiek. Osiemnaście lat po ślubie. Oboje z wyższym wykształceniem, aktywni zawodowo na stanowiskach zgodnych z kwalifikacjami, wymagających wysokich kompetencji, ale nisko płatnych, bez szans na poprawę. Mają troje dzieci, jeden raz byli polskich wakacjach, które spłacali przez rok, ledwo wiążą koniec z końcem, w oszczędzaniu na wszystkim osiągnęli poziom master – bardziej się nie da. Nie mogą ryzykować zmiany pracy na lepiej płatną, bo w razie porażki stracą to, co teraz mają. Oszczędności nie mają. Na ryzyko nie pozwala im poczucie odpowiedzialności za dzieci. Prawdopodobnie są nieudacznikami. Ich roczne wpływy z programu 500+ wynoszą 12 tysięcy złotych. Nie są „samotną matką” ani mieszkańcami wypasionego osiedla, a ich samochód jest wart najwyżej 2 tysiące. Potrzebują go, bo przy dużej rodzinie wychodzi taniej niż komunikacja miejska. Od pół roku są wrzucani do jednego worka z najbogatszymi mieszkańcami tego cholernego kraju. Chce im się rzygać. Ale to nic, teraz przynajmniej stać ich na zimowe buty także dla siebie, nie tylko dla dzieci, jak do tej pory.

  2. kat

    Ja też bym chciała dostać 500+, ale pewnie już go nie będzie, jeśli zdecydujemy się na drugie dziecko (nie mamy na to na ten moment ani warunków finansowych ani lokalowych). Na ten moment jakoś wiążemy koniec z końcem. W sumie warunki bytowe uczą cieszyć się ze wszystkiego, co się uda wyszarpnąć – kiedyś po prostu się szło i kupowało zimowe buty, jak była taka potrzeba, teraz kupiliśmy buty dziecku, na moje już nie starczyło. Za to wakacje są i będą – dorabiam oczywiście. Jestem dobrym specjalistą w swojej dziedzinie, ale na publicznym wikcie, mąż też. Lubimy to, co robimy, bo robimy coś dla innych. A tak nam się kraj odpłaca, że nawet pensję nam się dzieli na brutto i premię, żebyśmy byli ubożsi na emeryturze. 🙂
    I cieszę się, że przynajmniej PIS coś robi dla ludzi, a nie dla ośmiorniczek. PO wiadomo, że nic nie robiło i robić nie ma zamiaru.

    • AO

      co zrobiła koalicja PO i PSL dla rodziny, co prawda to niewiele, ale to chyba nie jest „nic” (zapewne jest, bo to PO):
      – roczne urlopy macierzyńskie (z tym można dyskutować, czy to dobre, czy złe. z punktu widzenia dziecka ok, z punktu powrotu matki na rynek pracy – dyskusyjne)
      – urlopy ojcowskie
      – kosiniakowe, czyli 1000 zł miesięcznie dla rodzica przez cały rok, jeśli rodzic wcześniej nie pracował itp.

      ad „ośmiorniczki” – mamy dla równowagi konferencję min. Szyszko, temat konferencji – absurdalny, cel praktyczny żaden, koszty obsługi konferencji 400 tys. zł

      ad „dla ludzi” – tak się zastanawiamy, mąż i ja, bo pracujemy na swoim, czy prędzej dostaniemy w łeb nowym planowanym podatkiem, czy też koniecznością zakupu nowej kasy fiskalnej. ale co ta, zachciało nam się biznesów to mamy.

      • MichałB

        Ta zła koalicja popsl m.in. zagwarantowała 5-latkom miejsca w przedszkolach, realnie ilośc miejsc dla mlodszych takze się powiększyła. Taki drobiazg. Roczne macierzyńskie jest to fantastyczny przywilej.
        Pytanie: co można byłoby zrobić za te 20 parę mld wypieprzanych na 500+?
        „tak się zastanawiamy, mąż i ja, bo pracujemy na swoim, czy prędzej dostaniemy w łeb nowym planowanym podatkiem” dostaniecie na pewno.

  3. Anonim

    500Plus to nie zasiłek socjalny. To tak zwane stypendium demograficzne. Podobne zachęty do rodzenia dzieci są np. we Francji. Trudno więc, by państwo akurat tym programem wspierało samotną matkę z jednym dzieckiem, bo do czego miałoby ją zachęcać? Do bycia samotną matką z dwójką czy trójką dzieci? Dla takiej kobiety są inne formy pomocy. Socjalnej, a nie wspierającej dzietność. Zapewne dla Autorki to i tak bez znaczenia, bo jak sama przyznaje – meritum sprawy to Ojciec Dyrektor. Gdy komuś zło całego świata non stop kojarzy się z Kościołem, to takie myślenie nazywa się reductio ad rydzykum 😉

  4. Karolina

    Jestem samotną matką z 7 letnią córeczką. Mój dochód to alimenty praca za 200zl. Zasiłek na dziecko. Dostałam 500+. I mam 1500zl miesięcznie.

  5. Deawuide

    Hej, usłyszałem o najlepszym blogu na świecie i odnalazłem 🙂 rzeczywiście Liga Mistrzów za styl 😉
    Wiele absurdów prawnych jest z naszym kraju i nie tylko, do tego można dołożyć to że te 500 + jest z pożyczek przez które młodzi nie będą już mieć emerytur, nie wiem ile wynosi koszt tego zasiłku ale koszt samych odsetek od długu publicznego to około 60 miliardów złoty rocznie, niezły interes dla banków które nam tą kase pożyczyły i żyją jak królowie za same odsetki.

    Trzeba pomóc potrzebującym bo u nas bieda, ale pomaganie bogatym jest rzeczywiście do kitu.

    Pozdrawiam 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s