Kto zabija dzieci narodzone?

Rocznie ginie na skutek przemocy domowej 150 ofiar. 

95 %  sprawców to mężczyźni.

91 % ofiar to kobiety i dzieci. NIE ZARODKI

 

Zjawiskiem ostatnich dni stała się aktywność mężczyzn (niestety też kobiet, tym razem jednak tekst poświęcę panom)  potępiających kobiety, które z różnych własnych powodów dokonały aborcji. Potworne oskarżenia pojawiały się w komentarzach nie tylko pod moimi tekstami, ale na całej szerokości Internetu. Panowie żywo zareagowali, gdy podsunęłam pomysł o rzuceniu kamieniem. Stanęli ochoczo niczym szpaler ochotników wojskowych. Przedziwna niecierpliwość wyzwoliła w nich organizowanie się – gdzie mam się stawić? Kiedy mogę rzucać? Taką gotowość tylko podziwiać. Wielkie to bohaterstwo nawalać kamieniami w kobietę. Jeszcze niedawno porywcza fala mobilizowała śmiałków do wyrzucania z miejsc publicznych karmiących, był też potężny zryw rycerski wobec matki przewijającej dziecko, by wreszcie pokazać prawdziwe męstwo i zadać ostateczny cios. Jest dziecko – ban, nie ma dziecka – kamień.

I na całego, jeden z drugim radzi, co też tam kobieta ma ze sobą zrobić. A różne to pomysły. Bądź co bądź: obrońcy życia – często wpadają na przykład na takie rozwiązanie, że kobietę, która zdecydowała, że nie chce dziecka – należało w swoim czasie „wyskrobać”. Wiem, karkołomna, ale coraz bardziej popularna to rada. Przebija przez nią pewien rodzaj absurdu, ale nikomu to nie przeszkadza. Przeciwnicy aborcji radzą przeprowadzić aborcję, ale wsteczną. Najważniejsza jest logika i konsekwencja.

Druga rada to: donosić, urodzić i oddać. Tak powiadają panowie, dodając jeszcze retorycznie: „czy to aż tak dużo?” Pojmuję, że jeden z drugim nie wie, czy to aż tak dużo, czy może zupełnie mało, ale co zrobić, nie da się wytłumaczyć. Jedyne co można, to samemu spróbować. Tylko że to też abstrakcja, rzecz niewykonalna, co z kolei być może dodaje panom rezonu. Łatwo jest bowiem radzić, gdy się samemu nigdy tego nie doświadczy. Druga sprawa, sama osobiście widziałam, jak traktowana jest kobieta, która „donosiła, urodziła i oddała” i powiem tyle, że nie ma zmiłuj.

Kolejne rewelacje to już nie rady, ale przestrogi o piekle, o morderstwie, o cierpieniu i grzechu. Nie ma w ostatnich latach specjalnie rozbudowanej edukacji seksualnej w Polsce, nie ma też zbyt wielu lekcji biologii.  Jest za to sporo religii. Uczniowie wyrastają w przekonaniu, że dzidziuś powstaje w chwili uniesień mamy i taty, wyskakuje z ziarenka jak Calineczka, z mózgiem, sercem, paluszkami (najważniejsze!), prawie w spodenkach. Internet zalewają plastikowe embriony z oczętami i smutną minką. Bardzo trudno przebić się z informacją, że zarodek do 12 tygodnia nie ma jeszcze płci i przypomina żelek, a komórki nerwowe płodu zaczynają kształtować się w piątym miesiącu ciąży, kiedy nikt o żadnej aborcji nawet nie śni.

Ale mężczyźni wiedzą lepiej. Stało się znów to, co się najbardziej kręci, czyli hejt na babę. I nie ważne, czy karmi, czy przewija, czy oddała, czy zapisała  na religię, czy klapsa daje, czy w ogóle dziecka nie ma. Fajnie jest dowalić, bo się jest facetem, który dzielnie kamieniami rzuca. A jak rzuca, mówią statystyki:

Każdego roku przemocy fizycznej lub seksualnej doświadcza od 700 tys. do 1 miliona Polek.

95 %  sprawców przemocy w rodzinie to mężczyźni.

30 tysięcy kobiet rocznie zostaje zgwałconych.

Rocznie ginie na skutek przemocy domowej 150 ofiar.

91 % ofiar to kobiety i DZIECI. Nie zarodki.


źródła: Instytut Wymiaru Sprawiedliwości, prof. Beata Gruszyńska raport

NiebieskaLinia.info

12 comments

  1. Pingback: Kto zabija dzieci narodzone? — Najlepszy Blog na Świecie* | Mózgo-jazda
  2. malamester

    Wyżywają się frustraci i nieudacznicy, uczynić kogoś słabszego od siebie ofiarą = podnieść swoje chore ego. Mam osobiste wyzwanie przed sobą – jak wychować dwóch synów, aby tacy nie byli?

  3. Małgorzata Matysiak

    Kobietom od wieków odbiera się pewność siebie aby odsunąc nas od konkurencji o władzę. To się udaje tylko dlatego, że dałyśmy sobie wmówić, że jesteśmy słabe i delikatne. Każdy człowiek jest w jakiejś sferze słaby i delikatny. A męska złość i zacietrzeiwienie wynika ze strachu przed kobietami (kobieca Furia nie bez powodu jest przysłowiowa 😉 ) .
    Jednak tak rzadko się przeciwstawiamy, że nawet nie wiemy ile mogłybyśmy osiągnąć.
    Dajemy sobie wmówić wyższość „ochrony życia” jednocześnie akceptując budowę świata na wojnach, a w czasach pokoju na piłce nożnej (proszę spojrzeć na Polskę – gdyby nie EURO 2012 panowie nie wpadliby na pomysł budowy autostrad!).
    Proszę nie uginać się pod deszczem obelg – to tylko słowa. Każda kobieta walcząca o niezależność musiała nie raz zusłyszeć różne rzeczy i to z błahszych powodów 🙂 Co nas jeszcze może zaskoczyć? Mnie jedynie bierność z naszej strony.
    Niektórzy mężczyźni sami ściągają z siebie możliwość wpływu na swoje życie zrzucając na kobiety odpowiedzialność za antykoncepcję i inne konsekewncje życia seksualnego. Teraz z kolei z krzykiem i wyzwiskami na ustach pozwalają rządowi i episkopatowi odebrać sobie resztę wolności.

    • Michał

      Komórki nerwowe rozwijają się dużo dużo wcześniej niż w 5 miesiącu. Płeć określa się w 2 miesiącu. Ktoś chyba miał za dużo religii za mało biologii

      • Anonim

        Płeć w drugim miesiącu? Czyli 4-8 tydzień? Naprawdę? Szkoda, że nie uświadomiłam swojego ginekologa, na pewno wcześniej mógłby określić płeć moich dzieci. Co za nieuk z niego.

      • Magda

        Czyli 4-8 tydzień? Naprawdę?
        Kurczę, ten mój gin to nieuk jednak.

  4. IZA

    Przemoc jest wynikiem braku szacunku do życia. Do życia ofiary, szacunku oprawcy do życia własnego. Od jego poczęcia aż do naturalnej śmierci. Aborcja jest fizyczną przemocą silniejszego wobec bezbronnego. To tylko ładniejsza nazwa dla morderstwa. Odwracająca uwagę od istoty tego czynu. W momencie poczęcia kobieta i mężczyzna stają się odpowiedzialni za człowieka, którego poczęli i nie ma ucieczki od tej odpowiedzialności. Nie chcesz mieć dzieci, zabezpieczaj się. Myśl. Staraj się przewidywać konsekwencje swoich czynów. Nikt tego za Ciebie nie zrobi.

    • zkl

      Największym mordercą jest natura. Bez przyczyny powoduje poronienie dziecka poczętego, najczęściej do 4-5 tyg. W momencie jego największej bezbronnosci. Kobieta wtedy nawet nie wie, że nosi pod sercem dzidziusia, nie wie nawet, że jest kogo bronić. Mężczyzna nie umie uratować swojego kilkudniowego maleństwa przed tym potworem, przed samą naturą. A ona nie wie, że jej dzidziuś został zabity, ona głupia myśli, że ma okres.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s