Krzyku nie słychać przez beton

Dlaczego Kościół Katolicki nazywa homoseksualizm wypaczeniem, argumentując, że jest sprzeczny z naturą, skoro celibat jest sprzeczny z naturą po stokroć? I właśnie m.in. celibat prowadzi do wstrząsających statystyk o gwałtach na dzieciach.

dziewczynka

Obejrzałam Spotlight. I to jest ten moment, kiedy otwiera się we mnie konieczność napisania tych wszystkich rzeczy, o których milczałam przez lata, żeby kogoś tam nie urazić. Otóż, mam to w dupie. Mam w dupie uczucia religijne, bo jest to dla mnie coś dużo mniej warte od życia choćby jednego dziecka. Dziecka, które może wpaść w łapy starca w sutannie, jednego z tych rzekomych dwóch procent „czarnych owiec”, swobodnie wędrujących z parafii do parafii. Rzekomych, bo to tylko uspakajająca przykrywka, hasełko mające rozgrzeszyć całą instytucję.

Jakiś czas temu przeczytałam, że pewien ksiądz, po sądowym procesie w Gdańsku o molestowaniu dziewczynki, został przeniesiony do Chwaszczyna i rozdaje komunię. Przeczytałam to na lokalnym portalu, to i komentarze, że to wina dziewczynki.

Znamy ten proceder, gdy po przyłapaniu księdza i skargach rodziców, ten jest przeniesiony na inną placówkę. To jest ta „kara”, którą wymierza mu organizacja. Organizacja, która chroni przestępców, powiem więcej: zbrodniarzy, bo gwałt to zbrodnia, a gwałt na dziecku to zbrodnia ze szczególnym okrucieństwem. Jest takie określenie: mafia. Mafia drąży rząd, samorządy, sądy, szkoły, przedszkola i pojedyncze rodziny. Czy kościół tego nie robi? Czy już czas nazwać tę organizację mafią?

Dlaczego Kościół Katolicki jest przeciwny edukacji seksualnej dzieci? Czy dlatego, żeby ich nie gorszyć i zachować niewinność? Czy może raczej dlatego, aby je pozbawić wiedzy, że mogą się obronić, że pedofilia to zło, a ksiądz, który gwałci, to nie Bóg?

Dlaczego Kościół Katolicki zmusza dzieci do spowiedzi „świętej”, a księża najbardziej się interesują się grzechami „nieczystości”, o których mówią, że są śmiertelne? Czy ten proceder nie już jakąś formą molestowania, skoro wypytany o takie rzeczy ośmiolatek łyka łzy w kościelnej ławie i czuje się jak ścierwo? Nie, nie zmyślam, to ja łykałam łzy w kościelnej ławie i czułam obrzydzenie do samej siebie. Bo zostałam zgwałcona przez dorosłego mężczyznę w konfesjonale, który kazał mi ze szczegółami opowiadać o moim ciele, po czym się na mnie wydarł.

Dlaczego rodzice oddają własne dzieci instytucji, o której wszyscy szepczą wiadome historie? Czy ich układy z Kościołem są zbyt zabetonowane, by usłyszeć przez ten beton dziecięcy krzyk?

Dlaczego Kościół tak nienawidzi feminizmu, który jest filarem człowieczeństwa, który swoje postulaty opiera na chrześcijańskich doktrynach i wiedzy? Czyżby wiedza była zagrożeniem dla wykorzystywania posłusznego ludu zapatrzonego w błyszczące ornamenty proboszczów?

Dlaczego Kościół Katolicki nazywa homoseksualizm wypaczeniem, argumentując, że jest sprzeczny z naturą, skoro celibat jest sprzeczny z naturą po stokroć? I właśnie m.in. celibat prowadzi do wstrząsających statystyk o molestowaniu dzieci.

Dlaczego księża molestujący, którym została udowodniona wina, są nadal na wolności, przeniesieni do rzymskich apartamentów, pod skrzydła samego szefostwa, podczas gdy ich ofiary leczą depresje, sięgają po narkotyki i alkohol, albo już się dawno zabili?

I ostatnie moje pytanie. Dlaczego żadna gazeta nie wszczęła takiego śledztwa jak Spotlight? Czyżby istniało przekonanie, że w Polsce, w odróżnieniu od Bostonu, w którym jest 50 % katolików, nie ma tego problemu? Że 99 % katolików, którymi z taką dumą chełpi się Kościół, to zbyt mały odsetek, żeby doszukać się w nim krzywdy?

16 comments

  1. Anonim

    Dokładnie takie same refleksjie nasuneły się i mnie Sylwia. Jest tylko jedna i aż jedna różnica. Boston to Ameryka my natomiast żyjemy w kraju w którym kult embrionu jest ważniejszy od życia i bezpieczeństwa już żyjącego dziecka. I tak na marginesie….uważaj za takie poglady katoPiS Cię zniszczy.

  2. ELM Jar

    Dokładnie takie same refleksjie nasuneły się i mnie Sylwia. Jest tylko jedna i aż jedna różnica. Boston to Ameryka my natomiast żyjemy w kraju w którym kult embrionu jest ważniejszy od życia i bezpieczeństwa już żyjącego dziecka. I tak na marginesie….uważaj za takie poglady katoPiS Cię zniszczy.

  3. Basia

    dla wielu rodzicow,pedofilia w kosciele jest blokada do oddanie kosciolowi dzieci przez chrzest,komunie..Nie mialam przykrych doswiadczen w dziecinstwie,trafilam na porzadnych ksiezy,ale to bylo 50 lat temu.Swiat sie zmienil.Dzisiaj nie oddalabym swoich wnukow ksiezom z ufnoscia,taka jaka miala moja mama.Kosciol sam sobie winien poprzez tolerancje zboczencow w swych szeregach.I juz placi coraz mniejsza iloscia wiernych wlasnie z powodu pedofilii,ale nie widzi tego.Jeszcze?

  4. LadyStardust

    Nie wiem czemu 2% ma uspokajać. 2% na 100 to 2 ludzi. Na 1000 – 20. Gdyby taki % występował np. u nauczycieli to biorąc pod uwagę, że przeciętne grono pedagoficzne liczy 50 osób to każda szkoła miałaby wśród swoich pracowników pedofila. Moim zdaniem to patrząc na ilość księży w Polsce jest ogromna liczba.

  5. Pingback: POLI GATKI
  6. Pingback: Bardzo dobry tekst, polecam … Krzyku nie słychać przez beton – POLI GATKI
  7. m@t

    Tzw. Pokusa swiata doczesnego, badz jak to Kosciol tlumaczy – szatana, do tego typu sytuacji doprowadza. Prawda jednak jest inna, ot dzisiaj zwyczajnie osoby sa zbyt slabe emocjonalnie by zyc w czystosci czy celibacie zgodnie z zasadami religii ktora wyznaja. Stad potem mamy doczynienia z pedofilia, homoseksualizem, czy tez „cichym zwiazkiem” Ksiedza i kobiety.

  8. sylwia

    Celibat oznacza bezzenstwo,a nie wstrzemiezliwosc plciowa I jako taki nie jest sprzeczny z ludzka natura.

  9. negelle

    Pani Sylwio, ma Pani rację. Dzięki Pani za Pani teksty, zawsze do mnie trafiają. Ma Pani w sobie siłę i odwagę, aby mówić prawdę. Dzięki temu i ja mam siłę i odwagę, aby wreszcie nie ukrywać swoich poglądów.

  10. K-a

    Wczoraj ok godz 20 dzięki bezpłatnym kodom z biblioteki do aplikacji legimi trafiłam na Pani książkę i…. jest 23 dnia kolejnego a ja pochłonęłam 2 książki i teraz czytam bloga. Super… bardzo dziękuję bo dzięki Pani książkom udało mi się przetrwać aferę z mężem nie zmieniając się jak zwykle w marudzaca histeryczkę ale kulturalnie focha walnąć wyprowadzajac się do pokoju przebywającego na wakacjach dziecka oraz zrobić to czego nigdy nie umiałam tzn. spokojnie powiedzieć :”porozmawiamy o tym później. …” dziękuję sporo zrozumiałam pozdrawiam z Gdańska

  11. Aleksandra

    We wszystkim znajdziemy czyny, które nie powinny mieć miejsca. We wszystkim też znajdziemy brak sprawiedliwości. Ksiądz to człowiek, ktory powinien głosić Ewangelię z powołania, ale niestety, nie zawsze tak jest. Osobiście chodzę do Kościoła, do spowiedzi, modle sie i wierzę w Boga, wierzę też, ze wiara czyni cuda. Podczas mszy św. wsluchuje sie w Słowo Boze, bo wiem, ze nie pochodzi ono od księdza, który to wypowiada. Mam szacunek do księży, bo nie mogę powiedziec, ze KAZDY z nich jest pedofilem. Bo nie jest. Chcialam zaznaczyć, ze celibat nie jest sprzeczny z naturą. Tutaj dla mnie to jest jakiś brak rozumowania .. natura POZWALA sie rozmnażać, co jest w przypadku homoseksualizmu jest niemozliwe, ale natura nie KAZE sie rozmnażać. Sprzeczność z naturą jest tu więc poruszana przez Kościół tym znaczeniu co do rozmnażania sie. Dla mnie, jeżeli dla kogoś homoseksualizm powinien być popierany, to i taka osoba powinna poprzeć współżycie z malutkimi dziecmi. ” przecież wiek nie gra roli , gdy sie kochają” brzmi podobnie jak ” płeć nie gra roli jeżeli to miłość „. Dla mnie to kompletnie nie powinno mieć miejscs, to trzeba leczyc. Jednak nigdy bym nie szydzila z homoseksualisty, gdyż jest on czlowiekiem takim jak ja. Jeden ma depresję, drugi nałóg , trzeci jest homoseksualista. Poprzecie, bądź nie , albo i skrytykujecie, ale natury nie zmienicie. Celibat natomiast nie czyni czegoś na co pozwala natura, a nie niszczy jej prawa. A nie musimy robić wszystkiego co dozwolone prawda ? Wszędzie znajdziemy punkt zaczepienia.. Kosciol, polityka, nauka. Dlatego warto zawsze interpretować to co sie słyszy i wziąć do serca to co dobre. Czerpać nauki z Pisma Świętego, żeby mieć jakąś wiedzę, by ślepo nie patrzec na wszystko. Siegajmy po naukę jaką daje nam Kościół i słowa księży, które pochodzą z Ewangelii, a nie oceniajmy wiary, religii czy Kościoła na podstawie księży albo ich ludzkich błedów.

    • negelle

      Eeee… Nie widzi Pani różnicy między homoseksualizmem, a pedofilią? Pozwoli Pani, że wyjaśnię.
      W polskim prawie współżycie z osobą poniżej 15 roku życia jest uznane za pedofilię, powyżej może zostać zinterpretowane jako gwałt (nawet jeśli doszło do stosunku za zgodą, ale dziecko nie ma ukończonych 18 lat). Natomiast homoseksualizm to przede wszystkim orientacja seksualna/preferencja. Ergo, pedofilia to złamanie prawa = przestępstwo, a homoseksualizm to jeden z głównych podtypów preferencji seksualnej dorosłego człowieka (nie choroba, bo powiem szczerze, Pani mniemanie ma niewiele wspólnego z rzeczywistością).
      Wiedząc już co jest czym, można przejść do kolejnej części – różnic.
      Jeśli chodzi o pedofilię, która jest PRZESTĘPSTWEM, dochodzi do czynności seksualnej między dorosłą osobą, a dzieckiem, wbrew lub z wolą dziecka (jednakże trudno mówić o 12letniej osobie jako o świadomej swoich decyzji). Stosunek płciowy, w którym uczestniczą osoby homoseksualne, odbywa się za przyzwoleniem dwóch świadomych, dorosłych osób – czyli przestępstwem nie jest, bo nie dochodzi do gwałtu.
      Jak łatwo wywnioskować, te dwie sytuacje są nieporównywalne – dotyczą innego typu ludzi, innego typu relacji i innych doznać seksualnych. Przy pedofilii mamy zaburzenia rozwoju seksualnego OFIARY, traumę; przy homoseksualizmie są dwie, bardziej lub mniej zadowolone ze stosunku, osoby (co nie jest traumą, bo nie każdy seks jest super i wie o tym każda osoba, która współżyła co najmniej raz).

      Z jednym mogę się zgodzić – nie należy oceniać idei przez pryzmat wyznawców. Tylko jakoś tak się dziwnie złożyło na świecie, że ludzie niszą idee i od tego schematu wyznanie rzymsko-katolickie w ogóle nie odbiega. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy TYLKO ludźmi i mamy swoje słabsze momenty, cechy. Jednak niektórzy z nas postanowili być LUDŹMI BOGA, więc mamy prawo wymagać od nich więcej. Ci sami ludzie interpretują i przekazują swoją interpretację wiary innym. I jeśli ktoś rzuca mi w twarz z ambony, że jestem taka i owaka, a później idzie i robi/mówi świństwa, to coś jest nie halo. I może religia ma coś z tym wspólnego, że ten ksiądz/człowiek jest jaki jest.

      Celibat nie jest naturalny. Tak jak wszystkie zwierzęta, jesteśmy stworzeni do przekazywania swoich genów w hurtowej ilości. I jeśli ktoś zdecydował, że chce żyć inaczej – jego sprawa. Podziwiam ludzi, którzy trzymają się swoich zasad (czy chodzi tu o celibat, czy o dietę, czy o inne rzeczy, które niosą dobro w ich lub w życie innych ludzi). Celibat, Pani Aleksandro, nie został stworzony na wzór Jezusa. Na samym początku głosiciele chrześcijaństwa nie zakładali rodzin, bo odbywali podróże, często w miejsca odległe – miało to zabezpieczyć ewentualne kobiety, żeby nie zostały same z problemami ekonomicznymi, dziećmi itp. Później przedłużono tradycję celibatu, aby dzieci nie mogły domagać się dóbr kościelnych, jako część majątku dziedziczonego po zmarłym ojcu-księdzu. A teraz próbuje się robić z celibatu księży wybór wyższej idei – i proszę mi uwierzyć, dalej chodzi o pieniądze. Tylko w prawosławiu jakoś sobie z tym poradzili, a w katolicyzmie no cóż… Nie.

      I tak – mówmy głośno, jak ktoś jest szują i niszczy życie innym ludziom. Bo takich ludzi nie ma co ukrywać. A jeśli jakaś instytucja – a mówimy teraz o Kościele Katolickim – ukrywa ten najgorszy sort ludzi, zamiast powiedzieć: „Przepraszamy, zaufaliśmy złym ludziom, ale naprawimy nasze błędy.”, to mówmy głośno, że w KK źle się dzieje. Bo nie można mówić o moralności, a swoje złe występki zamiatać pod dywan. Tak nie robią ludzie odpowiedzialni i dorośli. Tak nie robią dzieci. Tak robią ludzie źli, a od ludzi złych powinniśmy trzymać się jak najdalej. A jeśli to, co robią, jest przestępstwem, to powinni zostać ukarani.

  12. Anonim

    Jako katolik wstyd mi za wszystkich ludzi kościoła molestujących dzieci i dorosłych i współczuję wszystkim pokrzywdzonym. Oczywiście, takie przypadki powinny być piętnowane i zajmować się nimi powinny odpowiednie organy ścigania. Ale czy powinna być z tego robiona histeria? Ja miałem (w średniej wielkości mieście i nie tylko) wyłącznie dobre i dość dobre doświadczenia.
    Homoseksualizm jest rzeczą naturalną w naturze, a piętnowanie jego IMHO wynika głównie z zapisu w Biblii: „nie będziesz współżył z mężczyzną jak się współżyje z kobietą – to obrzydliwe”. Jednak jakoś z tego, że zaraz obok jest zapis, żeby nie „współżyć” z kobietą podczas menstruacji nikt nie zrobił nagonki na fanów „indianina” 😉
    Oba zapisy są IMHO uwarunkowane typowo kulturowo i historycznie (plemiona żydów na pustyniach nie mogły sobie pozwolić na poziom higieny XXIw.).
    Papież Franciszek już powiedział, że KK powinien homoseksualistów przeprosić.
    Nikomu nic do tego co kto lubi.
    Czy warto robić huczne parady nt. „my lubimy to i tamto i jesteśmy z tego dumni, heja!” to już inna kwestia. Ja publicznie jako Indianin na paradach nie występuję 😀
    Ps. Oczywiście nie mam tu na myśli normalnego okazywania uczuć przez pary na ulicy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s