Pilne! Reforma oświaty zmienia pojęcie liczb!

Liczby nie są już żadnymi stałymi, dlatego według nowej reformy 35 procent to większość, dwoje dzieci to jedno dziecko, a zadłużenie nie oznacza minusa tylko PLUS. Każdemu, kto uważa, że to jest wydaje się zawiłe, po prostu brakuje wiary!

raczkowski_marek

Marek Raczkowski

Minister Edukacji Narodowej Anna Zalewska zapowiada Dobrą Zmianę pod hasłem reformy oświatowej. W przyszłym roku ruszą pierwsze roczniki poddane nowym zasadom. Znikną gimnazja, wrócą ośmioletnie podstawówki i czteroletnie licea. Ale już dziś wdrażane są nowe zasady w programach nauczania. Pierwsza zmiana jest rewolucyjna. Dotyczy matematyki, która wydawała się do tej pory nienaruszalna.

Otóż według nowego programu zmieniają się na przykład zasady liczenia wartości procentowych. 50 % to nie już jest połowa, a całość to nie 100 %. Co zatem stanowi całość? Dużo poniżej 50 %. Jak to możliwe? To proste. Wystarczy posłuchać wypowiedzi polityków nowej władzy, aby przekonać się, jak bardzo zmieniają się w Polsce nauki ścisłe:

  • Cała Polska popiera nową władzę.
  • Mamy poparcie większości Polaków.
  • Tak chce SUWEREN.

Poparcie dla partii rządzącej od miesięcy oscyluje w okolicach 35%. I taka liczba stała się obecnie większością, a podczas bardziej porywczych przemówień – całością!

Liczby nie są żadnymi stałymi, nie oznaczają tego, co oznaczały wcześniej, na przykład za tej bandyckiej Platformy, dlatego każde dziecko to dopiero drugie dziecko, dwoje dzieci to nie żadne dwoje dzieci, tylko jedno, a zadłużenie nie oznacza minusa tylko PLUS. Zawiłe? Skąd! Każdemu, komu wydaje się ta logika zbyt skomplikowana, po prostu brakuje wiary.

Reforma oświatowa niesie ogromną nadzieję, zwłaszcza dla uczniów opornych na matematykę. Nieoficjalnie wiadomo, że liczby stały się pojęciami absolutnie abstrakcyjnymi, powstającymi  jak ryby z pustych sieci i miliony dla księdza dyrektora z wyschniętej studni budżetu.


Ta informacja nie pochodzi z ASZDziennik i nie została zmyślona.

2 comments

  1. poohdell

    A i jeszcze na historii będzie o Smoleńsku – w formie dyskusji (TA ministra dziś o tym ględziła). Czyli Jańcia dobrze, bo wierzy w parówkę wybuchową, a Adasiowi TRZA się przyjrzeć, bo mówi coś o bałaganie organizacyjnym.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s