Superbohaterka Roku 2015

Co założę na Galę? Kostium Kobiety Kota. Niech to będzie mój skok z wieżowca, moje salto mortale, bo przecież kot, choć ma dziewięć żyć, żyje jednym, tym najpiękniejszym, gdzie sprawy, na które nie ma wpływu, może mieć w dupie

kkot2

 

Zostałam nominowana do tytułu Superbohaterki 2015 w Plebiscycie Wysokich Obcasów. Wiadomość ta obudziła mnie na Mazurach, między snem o białych lampartach a planem nurkowania na rafie koralowej. Oczywiście, nic z tego nie wyszło, bo spadłam z łóżka z wrażenia i zaczęłam kombinować, czy może mi się śnić jednocześnie rafa, lampart i nominacja? Ze mną jest różnie. Bywa, że we śnie walczę ze smokiem, który zamienia się w Benedicta Cumberbatch i zamiast ciosać mieczem, zaczynam knuć, jakby tu z nim gdzieś prysnąć.

Tymczasem serio. Jawa. Rzeczywistość. Rzeczywistość namacalna. Wstrząsająco prawdziwa. Ja. Ja i kostium niebieski, czerwona peleryna. Super hero. Nominowana za wrażliwość społeczną i dowcip. Za – jak się domyślam – szczerość, na którą się pewnego dnia zdecydowałam, bo przecież ile można udawać, że jest się fajniejszym niż jest? Ile można ciągnąć coś, czego się nie lubi? Ile można kompromisów zawierać, skoro wcale się ich nie chce?  Ile można dźwigać na twarzy masek?

Leżę więc nadal w łóżku z tym swoim białym lampartem, z tym smokiem i z telefonem przy uchu, kompletnie zaskoczona. I nie wierzę własnym uszom, że to moje pisanie było takie ważne. Nie wierzę, że mogłam kogoś uszczęśliwić tym, że przyznałam się do własnej ułomności. Nie wierzę, że te moje żartobliwe teksty coś mogły zmienić. Kogoś podnieść. Komuś pomóc. Paula mi tłumaczy, uśmiecha się do słuchawki, a ja płaczę.

Nie mam pojęcia, co założę na Galę. Może kostium Kobiety Kota? Niech to będzie mój skok z wieżowca Gotham City, moje salto mortale, podczas którego złapię wszystkie pozostałe Kobiety Koty, które muszą ciągle się przebierać, udawać, starać się o coś i gówno z tego mają. Tymczasem przecież kot, choć ma dziewięć żyć, żyje jednym, tym najpiękniejszym, gdzie sprawy, na które nie ma wpływu, może mieć w dupie.

Poniżej przedstawiam moją nominację (ja jestem w czerwonej sukience i się wkurzam) oraz pozostałych piętnaście nominowanych Super Bohaterek, które ogromnie cenię. Za odwagę, za szczerość, za moc. Tę jedyną, nie do podrobienia, nie do przecenienia, najważniejszą. Moc Kobiet. Oddajcie głos na którąś z nas. Nie mówię, że na mnie. Ale na którąś TAK. Kobiety na to zasługują.

Plebiscyt-Superbohaterka-2015

Kliknij, żeby zagłosować.

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s