Sztuka makijażu

Ile osób przyjdzie na spotkanie z YUTUBERKĄ? Tysiąc pięćset. Siedemset niezdecydowanych. Na spotkanie ze mną zdecydowało się… 38.

sztuka1

Zbieram w znoju tych Czytelników, zapraszam na spotkanie autorskie i ściągam mozolnie z Facebooka gości, gdy nagle moja nastoletnia córka pyta, kiedy to? Już się cieszę, że chociaż dziecko przyjdzie, zawsze to jakiś tłumek, zawsze to jakaś przyszłość, może koleżanki przyciągnie, może się w klasie pochwali, tak sobie naiwnie myślę. Tymczasem ona, że wiesz, sorry, ja nie o tym, ściśle ona o tym, że jest taka – uwaga! – JUTUBERKA, która w tym samym dniu ma spotkanie ze swoimi czytelnikami, tylko że w innym Empiku. I tu właśnie o nią chodzi.

– Czy ta JUTUBERKA napisała książkę?!

– Tak.

– Jaką?

–  „Sztuka makijażu”.

– Hm. A ile ludzi przyjdzie do niej?

– Nie wiem, zobacz na Facebooku.

Patrzę. Tysiąc pięćset. Siedemset niezdecydowanych.

Obecność na moim spotkaniu zadeklarowało 38 osób. Dwanaście jest niezdecydowanych.

Kopanie grobu. Wiwisekcja psychiki. Depresyjne przepaści. Nieprzespane noce. Włosy wyrwane. Ściśnięty żołądek. Rodzinne dramaty. Opus magnum. Pot i łzy.

Sztuka makijażu.

—————————————————————————————————-

Jeśli jednak ktoś, miast zgłębiać kunszt pacykowania się, zdecyduje się jednak na spotkanie ze mną, serdecznie zapraszam 29 października 2015 r. do Empiku w Galerii Bałtyckiej na godzinę 18.00. Będę przynudzać okrutnie o takich dyrdymałach, jak życie kobiet w Polce, wychowanie, spełnianie oczekiwań, poczucie wartości i zaklęty krąg męczeństwa. Bąknę coś o mojej najnowszej książce, pod tytułem, wybaczcie: „Kobieta dość doskonała”. Ale obiecuję, wezmę pędzelki!

23 comments

  1. Joanna MC

    Dlatego, że większość czytelniczek Pani książki to matki z dziećmi, które padają po 8 godzinach w korpo. Jestem przekonana, że wiele z nas BARDZO CHĘTNIE by przyszło, gdyby spotkanie było bliżej ich miejsca zamieszkania (np. w Krakowie, na targach książki w ten weekend). „Kobieta…” jest fantastyczna, przeczytałam w jeden dzień. Płakałam, przytakiwałam na głos i ryczałam ze śmiechu. Jednak zaskoczyło mnie natężenie smutku… Misia mnie dobiła i nie mogę przestać o niej myśleć. Matka Polka w wieku lat 5. Kogo obchodzi makijaż.
    Na spotkaniu będę wirtualnie! JM

    • Sylwia Kubryńska

      Dziękuję! Mam nadzieję, że jeszcze do Krakowa zawitam, na pewno będę w Warszawie 5 listopada w Arkadii, w Łodzi 3 grudnia…

      Oczywiście trochę żartuję z tym makijażem, po prostu byłam w szoku, że to jest aż tak popularne. Ale ja też potrafię robić makijaż, więc jakby co…;)

  2. Mona Te

    Ja bym przyszła, ale niestety mam za daleko (jestem z Wrocławia) i się po prostu nie wyrwę, ale książkę chcę kupić i napisać o niej u siebie! O. To tak w ramach rekompensaty 🙂

  3. bratzacieszyciela

    Ze Szczecina tez daleko, a poza tym chyba bede we Francji, tak ze teges… A przynajmniej autorka umalowana bedzie jak nalezy, bo sie jeszcze waham…

  4. pracowniafen

    W moim mieście też jest Empik. Na pewno ładniejszy, niż w Galerii Bałtyckiej. Mało tego, w moim mieście jest zatrzęsienie Empików. Do wyboru, do koloru, duże, małe, brzydkie i ładne, daleko od domu i blisko. To ostatnie akurat nieważne, w którymkolwiek się Pani pojawi, na pewno będę! Stolica Wielkopolski czeka na Panią!

    Książka jest cudowna, genialna i w samo sedno trafiająca. Zaś zatrważająco duża frekwencja u Yutuberki jasno wskazuje, że problemy, o których Pani pisze, są wciąż aktualne, a stereotypy mocno zakorzenione.

      • pracowniafen

        Niestety, mieszkam w Stolicy Wielkopolski, nie w Stolicy Polski 🙂 Ale pokornie poczekam. Wszak wszystkie drogi prowadzą do Poznania!

        PS Najładniejszy jest Empik na Placu Wolności.

      • Kubryńska

        Przepraszam, nie doczytałam. Stolicę Wielkopolski na pewno odwiedzę.

  5. Lucyna

    Rzeszów również czeka na spotkanie a Pani książka jest na mojej liście must have do kupienia. Ale to po wypłacie dopiero… 😦

  6. Menschczyzna

    Sylwio,

    ja przyszedłbym chętnie, ale boję się tej Arkadii.
    Wczorajsze pokonanie niedługiej trasy Parking – Poprawiony Płaszcz kosztowało mnie ponad 400 zł. Perpedesem! Niestety, droga do Empiku jest dużo dłuższa …
    🙂

  7. dagmara

    Gliwice/Katowice – jakby spotkanie było gdzieś w tych okolicach, to z wielką chęcią też wybrałabym się 🙂 Niestety nie mogę zagwarantować, że odzew byłby większy, ponieważ patrząc na moje znajome bliższe i dalsze, mogę stanowczo stwierdzić, że większość jest bardziej ciekawa sztuki układania włosów czy jaki lakier wybrać pod kolor ubrania. A te, które naprawdę chciałby uczestniczyć w Pani spotkaniu, muszą zostać z małymi dziećmi lub mają chmarę obowiązków związanych z pracą, domem, rodziną…

  8. lilarouge

    Deprecjonowanie youtuberki, która jest w swojej niszy świetnym fachowcem jest pewnie jakimś sposobem na to, żeby się dowartościować, ale chyba niezbyt eleganckim. Być może dlatego niewiele osób chce się z Panią spotykać, autorko.

      • bookworm

        Czytam Pani bloga. Książkę na pewno kupię. A jak nie kupię to na pewno przeczytam.
        Obrońcom deprecjonowanych fachowców od malowania paszczy i pazurów i doradcom pijarowym polecam maść na ból d.
        PS.
        Trzeba ich na sposób – napisać, że będzie pokaz makijażu, szminy, lakiery, hybrydy i balejaże itd. a jak juz zlecą tłumy to… z zaskoczki ich wziąć wykładem o steretotypach kulturowych i patriarchalizmem społeczeństwa w kulturach zdominowanych przez religie judeochrześcijańskie 🙂
        Powodzenia!

    • Anonim

      Po zapoznaniu się z lekturą „Kobiety dość doskonałej”, zwrot „deprecjonowanie” w odniesieniu do jakiejkolwiek kobiety (fachowca bądź nie), może nieźle ubawić.
      Książka świetna, dobrze się czyta.

  9. Agnieszka Olejnik

    Znam ten ból. Usiłowałam nakłonić mojego nastolatka (skądinąd czytającego książki), aby przeczytał jedną z tych napisanych przeze mnie. Mamusia – mówię – napisała, o nastolatkach przecież. Ale nie miał czasu. Po kilkunastu minutach wykonując ruchy skradające podejrzałam go, jak ogląda jutubera – swego idola. Co z hajsem w nazwie. Kiedy próbowałam dojść, co ten jutuber potrafi, dowiedziałam się, że gra w coś i nagrywa filmiki (w sensie: nagrywa jak gra). Hm.

  10. Ida

    No i sama odpowiedzialas sobie kochana Sylwio na to pytanie!
    Nawet jesli twoje teksty sa trafione to byc moze jezyk „literacki” nie kazdemu odpowiada.
    Niestety, Ble!
    To tak jakby spotkac zbuntowana nastolatke tylko w starszym wydaniu.
    Lepiej zobaczyc jak podkrecic oko, ugotowac dobry obiad dla meza, kolezanki, przyjaciol. Aby bylo przyjemnie! Przyjemnie!!!
    Pozdrawiam Ida.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s