Fala imigrantów. Na każdego Polaka czyha 0,0002 uchodźcy!

Istnieje obawa, że za chwilę przybędzie nam nawet i 10 tysięcy imigrantów. Ja pierdziu

1233524_625169200846858_2027507747_n

Wciąż trwa panika w naszym Narodzie z powodu zagrażającej nam perspektywy zalewu uchodźców. Temat gigantycznego zagrożenia ze strony imigrantów nie schodzi od miesiąca z pierwszych stron gazet. Rząd z drżeniem zadeklarował, że przyjmie 2 tysiące Syryjczyków, potem zaczął się łamać, że może nawet trochę więcej. Raz patrzy na prawicę, raz łamie się pod naciskiem Brukseli. Cholera. Co robić. Kraj szaleje ze strachu przez falą islamu, Polskę ściął lęk śmiertelny na myśl o tej potężnej nawałnicy obcych. Wszak istnieje obawa, że za chwilę przybędzie nam nawet i 10 tysięcy imigrantów!

Ja pierdziu.

W Polsce obecnie żyje 38, 5 miliona mieszkańców, 10 milionów chrześcijańskich rodzin. Jeśli przyjedzie do nas dziesięć tysięcy uchodźców – na każdą rodzinę przypadnie, uwaga… 0,001 uchodźca! Nie mam pojęcia, gdzie się upchnie taką liczbę. Nie mam pojęcia, tym bardziej, że – zwróćmy uwagę – każdego polskiego mieszkańca przytłoczy wstrząsająca liczba: 0,0002 muzułmanina! 1,5 grama Syryjczyka na jednego Polaka. Tyle, co pająk krzyżak. Ale, oczywiście bez krzyża, uchowaj Boże.

Niestety, nie umiem już obliczyć rachunku prawdopodobieństwa, jakie niebezpieczeństwo spotkania się z nim w Biedronce czyha na statystycznego Kowalskiego, ale myślę, że jest podobne do szansy wygrania w Lotto. Kurde, każdemu się może zdarzyć!

Nie dziwię się więc apelom prawicy. Rozumiem obawy fejsbukowiczów z narodową flagą na zdjęciu profilowym i emblematem Polski walczącej. Trzeba walczyć. 0,0002 islamisty to zagłada. Apokalipsa. Nie wiem, jak sobie poradzimy z taką liczbą. To koniec.