Siedem grzechów głównych

Nie wiem kiedy to się stało, ale wszystko się zmieniło w tradycyjnych grzechach głównych. Stare grzechy straciły swoją rangę i nie są już teraz grzechami. Dajmy na to taki „gniew” nikomu w kręgach wiary nie wadzi, wręcz przeciwnie, okazuje się że dobry katolik to gniewny katolik. Na manifestację pójdzie, kamieniem rzuci. Nie ma co się też czepiać do takich głupot jak „pycha”, czy „zazdrość”, a na wszelkie łakomstwo i chciwość hierarchów kościoła dawnośmy przymknęli oko. Dlatego należy przyjąć, że zamiast starych oklepanych i nudnych jak flaki z olejem grzechów, mamy nowoczesne, rzutkie, pasujące do otaczającego nas świata nasze polskie grzechy główne:

  1. Medycyna. Nie wiem, czy pamiętacie, ale zanim trzy tysiące wierzących lekarzy w Polsce spektakularnie odcięło się od medycyny klauzulą sumienia”, wybuchały już co jakiś czas race protestu wobec tej grzesznej nauki. Jedną z nich było oburzenie wobec znanej aktorki, która mając diagnozę genetyka i 80-procentowe zagrożenie nowotworem piersi, sięgnęła po zalecenia medyczne (mastektomię). Niezła fanaberia, co?
  2. Prawo. Prawo ogólnie diabli nadali i nikt wierzącemu nie będzie nic nakazywał. Wierzącego prawo nie obowiązuje, wierzący stoi ponad prawem, a wszelkie napominania w przypadku naruszenia paragrafów to napaść na jego sumienie.  Dlatego prawo nie istnieje. No chyba że Prawo i Sprawiedliwość.
  3. Tolerancja. Nie powinno być innych ludzi na świecie niż heteroseksualni katolicy, dlatego absolutnie nie wolno tolerować inności. Ale brak tolerancji nie wystarcza. Bo co z tego że nie tolerujemy, skoro oni, ci inni – są, wyłażą, chodzą, pokazują się i choćby się ich nie tolerowało do bólu, trzeba na nich patrzeć?! Dlatego trzeba udawać, że ich nie ma. Pochować. Zakazać. Przykryć, zasypać i zasłonić oczy dzieciom.
  4. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Wszyscy znamy coroczne oburzenie środowisk katolickich w okolicy stycznia, kiedy cały naród zbiera pieniądze na ratunek dzieciom. Problem prawdopodobnie tkwi w tym, że Owsiak chce ratować dzieci, które już się urodziły. Należy bowiem odróżnić ważność życia poczętego od życia narodzonego. O ile życie poczęte jest obsesyjnie chronione, o tyle życie narodzone pies trącał.
  5. Joga. Trudno to skomentować, ale tak jest. Istnieje obawa, że oprócz jogi są inne grzeszne formy relaksu, niewykluczone że ze względu na pewne podobieństwo leksykalne, wkrótce na czarnej liście pojawi się też jogging. 
  6. Kultura i sztuka. Chodzi o teatr, kino, literaturę, Golgotę Picnic, Harry’ego Pottera i Hello Kitty… No nie wiem. Właściwie trudno powiedzieć, o co jeszcze chodzi, dlatego najlepiej w ogóle unikać sztuki, do teatru nie chodzić i książek nie czytać.
  7. Nieobrażone uczucia religijne. Taki katolik, którego uczucia religijne nie są obrażone, to niech głowy nie zawraca. Podstawą jest mieć obrażone uczucia religijne. Jest wiele powodów, by uczucia się obraziły, wystarczy włączyć dobranockę. Z obrażonymi uczuciami religijnymi dużo wygodniej popaść w gniew, a gniew jak pamiętamy, do grzechów już dawno nie należy.

piorun_1

6 comments

  1. bratzacieszyciela

    Dodalbym rozum i zdrowy rozsadek przyprawiony umiarem, ale to juz by bylo 9 grzechow glownych. A czy ich przypadkiem najbardziej nie zwalczaja?

  2. Kasia

    Uśmiałam się okrutnie 🙂 „Biegactwo” już trochę nielubiane przez grubasków- publicystów ze strony prawej. Tylko czekać aż Frondzia wysmaży tekst: „Świadectwo opętania przez jogging”

  3. Magdalena Bardowska

    Gniew to coś co wyróżnia fanatyków religijnych w każdej postaci, brzydzę się tym, bo to nie ma nic wspólnego z wiarą… gdzie ich miłosierdzi i przebaczenie? Chyba w tym kamieniu który ściskają za plecami…

  4. P.

    Zawsze „czarne owce” (chociaż ten termin w powyższym temacie może źle zabrzmieć) były najbardziej widoczne. Są tacy, co powiedzą, że wiara to opium dla mas, dla innych to recepta na szczęście. Nie zapominajmy o tych prawdziwych katolikach którzy wspierając się na moralnych fundamentach wiary znajdują w niej motywacje do czynienia świata lepszym. Najłatwiej jest się śmiać, najtrudniej coś zmienić. Chociaż przytaczasz prawdziwe w większości absurdalne czasami mogłoby się wydawać postawy które nie znajdują zrozumienia w dzisiejszym świecie to należy pamiętać, że większość tego co do nas dociera w mas mediach to jedynie ułamek prawdy 😉

  5. Monika

    Dekalog człowieka XXI wieku:
    Człowiek, który uważa się za osobę wierzącą powinien przestrzegać 10 przykazań. Czy to robi? Ależ oczywiście! Dzisiejszy świat aż huczy by człowiek przestrzegał dekalogu, ale dekalogu świata, nie Boga. Ale to i tak prawie to samo więc co za różnica. Jak wiemy „prawie” robi wielką różnicę…. Oto sześć pierwszych przykazań, które świat chce by człowiek przestrzegał:
    1.Nie ważne w kogo, jak i w co wierzysz, najważniejszy byś był szczęśliwy.
    2.Siedź cicho gdy ktoś obraża publicznie imię Jezus, profanuje krzyż i mękę Jezusa na Golgocie, ma prawo myśleć inaczej niż ty i wyrażać swoje poglądy, uszanuj to.
    3.Świętuj dzień święty tam gdzie masz na to ochotę, nie musisz chodzić w tym celu do kościoła, bo Bóg jest wszędzie i nie potrzebuje pośredników (księży), by cię wysłuchać.
    4.Oddaj ojca i matkę swoją do Domu Starców gdy nie będzie miał ochoty się nimi zajmować.
    5.Nie zabijaj swoich marzeń o zdrowiu (wybierz aborcję), szczęściu (stosuj antykoncepcję), pomyślności (wybierz in vitro)
    6.Uprawiaj seks kiedy chcesz i z kim chcesz nie potrzebny ci do tego papierek pt. „małżeństwo” – to twoje życie prywatne i nikt nie ma prawa w nie ingerować.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s