Abonent jest czasowo niedostępny

Nie mogę! Nie mam czasu! Zamykam ten blog!

Nie ma mnie, drodzy Państwo, nie ma, znikłam. Muszę się za życie wziąć, schudnąć, uczesać. Palenie rzucić. Zupę ugotować, jakieś witaminy przyjąć, Jezu, nie wiem. Ale nie pisać już! Nie pisać! To koniec.

Szanowni Państwo. Wpadłam w trans i ni z gruszki ni z pietruszki napisałam Dzieło Mojego Życia. Zajęło mi to jedyne cztery lata. Ale chyba właśnie skończyłam. Hej ho!

Przede mną splendor i pieniądze. Sex, drugs and rock’n roll. Smoliste noce bohemy, pluszowe wnętrza taksówek. Rozpusta i hedonizm. Nieograniczone zakupy w Biedronce. A, i wywiady w telewizji śniadaniowej! Tebebe, wyciągaj Rubina!

Ale zanim to się stanie, muszę wysłać maszynopis do wydawców i odczekać jakieś dwadzieścia pięć lat na pokrętną odpowiedź.

Tymczasem idę spać.

6 comments

  1. Piotr

    No tak, nie ma to jak dobra podpucha na blogu. Idziesz po wino? Nie bądź samolubna, zaproś…a i nie przesadzaj z tymi witaminami. Nawet lekarstwa w nadmiarze szkodą.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s