Horoskop na 2013.

Nowy Rok, stara bieda

Przed nami kolejny Nowy Rok, rok odłączanego prądu, wyjącego debetu i triumfu spółki Jeronimo Martins

nowyrok003

wersja nie do odrzucenia w 2013: Michael z Biedronki

Faraon zobaczył we śnie siedem pięknych i spasionych krów, które wyszły z Nilu i hasały po zielonej łące. Był to piękny i wzruszający widok. Krowy miały czystą sierść barwy karmelowej i wyglądały tak, że można by je zjeść na surowo, o ile wszyscy by dzielili moją pasję względem tatara.

Ale wróćmy do naszej historii.

Faraon mlasnął, uśmiechnął się i dalej oddawał się rozkoszom snu. Ale sielankę przerwały czarne i chude jak szkielety bydlęta, które również wyszły z rzeki. A było ich siedem. A przez to że wygłodzone – napadły na apetyczne karmelowe krówki i pożarły je w oburzający sposób.

A straszne były przy tym i ponure jak duchy.

Faraon zerwał się z wrzaskiem i zwołał proroków z całego Egiptu. Ale nikt nie rozumiał znaczenia faraonowego snu. Znalazł się jednak więzień, młody lecz roztropny Żyd, Józef. I ten sprytnie całość wyjaśnił, a sprawa była tak oczywista, że trzeba było tępoty faraona, by snu nie rozumieć. Po latach tłustych (których raczej nikt dziś nie pamięta) nastają lata chude (w których cudownie wraca pamięć o tych pierwszych).

Proroctwo to znów przypomina nam o ponurej przyszłości. Przed nami kolejny Nowy Rok, rok odłączanego prądu, wyjącego debetu i triumfu spółki Jeronimo Martins.

Drodzy Państwo. Rok 2013, podobnie jak poprzednie, nie będzie miał nic wspólnego z kalendarzem Majów. Daleko mu będzie do planów Nostradamusa. Jeśli zaś upieramy się na jakiś horoskop, jeśli już bardzo byśmy chcieli, aby rok 2013 był spod jakiegoś znaku, to owszem, widzę analogię. Musimy jednak poszerzyć gwiezdną menażerię wszystkich horoskopów świata i do dumnego grona Smoków, Skorpionów, Koziorożców przyjąć małego owada w czarne ciapki.

Według chińskiego horoskopu Nowy Rok ma być rokiem Węża. Otóż bzdura. Rok 2013. będzie spod znaku Biedronki.

6 comments

  1. Piotr Cackowski

    Proszę mi tu nie obrażać bied-y-ronki. Przyjaźnię się z tym małym owadem w czarne ciapki bez względu na to, czy moja sakiewka jest chuda czy tłusta.
    „Ponura przyszłość”? Chyba, że zamkną nam 2000 „Biedronek”.
    „Pasja względem tatara” – cóż za krwiożerczość.
    P.S.
    A propos 2013 roku. W „Biedronce” nie ma książkowych kalendarzy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s