06.05.2012 KOKO KOKO ŁAKA ŁAKA

Skandal. Więcej. Zdrada! I hańba. Hańba godła i hymnu. Hańba tradycji, spuścizny historii. Wreszcie – hańba sportowego ducha.

A tyle go było!

Nie zgadzamy się. Niezgadzanie się z mlekiem matki wyssaliśmy. Nam niezgadzanie przyświeca od dziecka. Na niezgadzanie – się zgadzamy!  I właśnie nie zgadzamy się na tę piosenkę. Co tam, nie zgadzamy się. Buntujemy się. Ba! My się oburzamy!

Oburzamy się, że nas Polaków i naszą niezłomną kadrę mistrzowską obraziła ta jazgotliwa przyśpiewka. Oburzamy się, że naszą dumę Piastów, królewską krew ojców plami dziś ludowe hopsa sa. Oburzamy się, że pot przelany na stadionach świata, miast czczony – jest dziś wyśmiewany. Że Honor i Bóg – wraz z Ojczyzną starty został na proch ludową potupajką. Nic z naszej dumy szlacheckiej, nic z arystokracji futbolu, gdy się chamy wdarły na igrzyska.

A było tak pięknie. Tak godnie, elegancko. Za zniewagę najmniejszą każdy mógł zginąć. Butelką w głowę dostać. Zęby stracić. Z kolejki SKM wypaść. A jakże! Szalik zły byle tylko nałożył. W barwach wrogiej reprezentacji wystąpił. Głupio się uśmiechnął. Dziecko, nie dziecko, nie ma zmiłuj. Honor od kołyski. Wieszcz narodowy wszak powiedział, że hydrze łeb urwać może, kto mocny. MOCNY. Jak Polak prawdziwy, nie cham ze wsi, z kurnika. Dżisas, baby w spódnicach! Co my, pedały jesteśmy?

Wojna. Zdrada! Skandal i hańba. Hańba godła i hymnu. Hańba tradycji, spuścizny historii. Wreszcie – hańba sportowego ducha.

A tyle go było!

Takeśmy jak wojsko ramię w ramię na bramkę wroga szli, grały nam surmy złote, na zwycięstwo na ochotę. I takeśmy zwyciężali. Moralnie oczywiście. Bo goli  nie było. To znaczy były, ale w naszej bramce. Ale, przecież:

NIC SIĘ NIE STAŁO! CHŁOPAKI, NIC SIĘ NIE STAŁO! NIC SIĘ NIE STAAAAAŁO, CHŁOPAKI, NIC SIĘ NIE STAŁOOOO!

Tymczasem: koło gospodyń wiejskich? Tymczasem: ludowa przyśpiewka? KOKO KOKO? Gdzie Polska, gdzie Naród? Co my, niby kury jesteśmy? MY JESTEŚMY ORŁY! I orzeł w koronie ma dla nas zaśpiewać. Ewentualnie Shakira, łakę łakę. A jak nie, to kurwa przegramy. I wtedy beż żalu, co?!

18 comments

  1. Toja Oszołomska

    Jak przeciwnicy usłyszą ten hymn, padną ze śmiechu. Nie wstaną przez dwie połowy. Wygramy, jak nic!

  2. Toja Oszołomska

    Mnie się jednak KOKO nie kojarzy z Polską. SPOKO i owszem.
    Jak by nie patrzeć i tak chodzi o siano;)

  3. Baronowa

    Wystarczy wyjechać z kraju na tydzień i już nie wiadomo co się dzieje. Dopiero dziś rano jak mi koledzy w robocie puścili tą piosenkę to zakumałam o czym piszesz. Zaryzykowałabym, że stylistyka jest ludowo-punkowa 😉 To będzie piękna katastrofa!

  4. slojkowski

    można powiedzieć, że jaka kadra, taka piosenka, ale w sumie po co. częśc ludzi i tak chce, żebyśmy nie wyszli z grupy, odpadli na samym początku, jeszcze w komprominutującym stylu. bo tylko wtedy będzie można coś zmienić w pzpn-ie. tzn. może będzie można, bo tego też nikt nie gwarantuje. w każdym razie musimy przebić się przez dno, żeby coś zauważyć i coś naprawić. ja bym wziął wykluczenie ze wszystkich rozgrywek, pucharów itd., wyjebanie całej tej zbrodniczej instytucji i budowanie od początku czegoś normalnego. nawet mogliby mnie wziąć do pracy tam.

    a tej piosenki nie słyszałem, ale wyobrażam sobie, jak bardzo musi być gówniana i nie spoko.

    jak przegraliśmy z ekwadorem, to w nocnym też śpiewali, że nic się nie stało. no bo co, przegraliśmy z jakimiś cieciami i wiadomo było, że mś skończone, bo z niemcami to może w jakiejś innej dyscyplinie, ale raczej nie w piłce powalczyć możemy.

  5. Toja Oszołomska

    Kto właściwie ośmielił się na „to” głosować? U nas się nie głosuje, na nic. Taka zasada.

  6. jadwiga

    no tak jeden mądry napisał , że emeryci i renciści głosowali na Koko no i się zdziwi, wielu w tym ja nawet nie wiedziałam, że jakiś konkurs był, a na stadioniemają śpiewać Haydna, Chopina Bacha czy Bethovena,? czy cztery wiersze jakiejśc diso folkowej zaśpiewki, no to niech se śpiewają zamiast Polska biało czerwoni, bo nie wiem czy będzie powód do chwały, choć wcale źle naszym nie zyczę, ale kazdy ma to na co… itd

  7. Anonim

    zauważyłem, że tego rodzaju głosowania idą często w dziwnych kierunkach ale żeby aż tak to się nie spodziewałem, a koko koko podpowiada jak wygrywać wybory, nie zapominajmy, że kiedyś o mały włos nie wybraliśmy Stana Tymińskiego na prezydenta.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s