01.03.2012 Stara i głupia

Jest gorzej niż myślałam. Ok., przyjęłam starość. Wytłumaczyłam sobie, są inne wartości.  Wartości ważniejsze. Wartości, które – w moim złudnym przekonaniu – mi pozostały.

Utarło się, że człowiek stary może najśliczniejszy nie jest, ale za to dźwiga w swej sędziwej głowie skarb o wiele cenniejszy niż próżność urody. Stary człowiek dźwiga mądrość. Stary człowiek nad powabnymi trzpiotkami ma przewagę doświadczeń. Stary człowiek rozumie więcej słów, niż podlotek. Stary człowiek potrafi tych słów używać. Rozróżnia „bynajmniej” od „przynajmniej”.

I takie tam.

Tak myślałam, pocieszając się rozpaczliwie po stracie młodości. Tak się w tej swojej iluzji szczęścia pławiłam. Niedługo. Właściwie parę godzin. Do chwili, gdy po wypowiedzi pewnego posła z rejonów wyższej inteligencji, zrozumiałam, że ja należę z kolei do sfery niższej tępoty.

Nie umiem obsługiwać iPada.

8 comments

  1. Baronowa

    Eee, ja jestem lepsza, nie umiem nawet obsługiwać ani iPhona, ani tym bardziej iPoda. A to, że starość to niekoniecznie mądrość to wystarczy posłuchać moherowych beretów.

    • Sylwia Kubryńska

      Ja chyba wiem, to taki mały laptop składający się z samego wyświetlacza;) Kosztuje fortunę, ale potrafi błyskawicznie przeliczyć iloraz inteligencji.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s