11.07.2011 Musze lecieć

Od jakiegoś czasu piszę o piciu, bluzganiu i taplaniu się w wodach kurortów, o sensie życia – nic. Dziś więc poruszę problem społeczny, międzygatunkowy problem wywołujący zaburzenia stanu świadomości twórcy stojącego u progu stworzenia i miotającego się w niemocy, mianowicie napiszę o muchach. W moim domu.

Ja już naprawdę próbowałam wszystkiego. Wydałam fortunę na muchozol, płytki zapachowe (o mały włos się nie udusiłam), siatki, paralizatory, lepy – nic. Nakleiłam nawet na szybę balkonu wielkiego czarnego pająka z folii samoprzylepnej, żeby odstraszyć towarzystwo, ale te głupie stworzenia nie mają chyba mózgu i nie rozumieją prostych zależności, że taki pająk może muchę zjeść i należy się bać, do pomieszczenia z wielkim czarnym pająkiem SIĘ NIE WLATUJE.

Wlatują.  

Myślałam, żeby zbudować makietę ptaka, ale to się pewnie skończy taką samą ignorancją. Już nawet kuchnię sprzątnęłam, wierząc naiwnie, że jak będzie czysto, to się poobrażają i wyniosą. Nic z tych rzeczy, zadomowiły się w czystej kuchni jak gdyby nigdy nic. Mają mnie w nosie. Ręce, wraz z nieodłączną muchołapką, opadają.

Kiwaczek mówi, że gekony są skuteczne. Skąd mam u diabła wziąć gekona, ja mam tylko kota! Pomocy. Jestem kłębkiem nerwów, nic nie mogę zrobić, nie mogę się skupić, nie mogę napisać Dzieła Mojego Życia, ki diabeł wysłał mnie na wieś, szlag by trafił wszystkie krowy, świnie, konie, wszystko co generuje ten metaliczny rój, oszaleję. Już sama jestem jak one, już nic nie myślę, tylko latam po chałupie, oczy mi latają łyp – łyp, głowa jak automat, ruchy muchy. Przysięgam, nie zabiję już ani jednego pająka, niech wrócą, tu jest pełno żarcia, zapraszam.  

Wczoraj przyjechał Szwagier. Siedzimy na tarasie, pijemy… nie, ja nie o tym. Siedzimy więc i rozmawiamy, on nagle zaczyna mówić o szpakach. Takie szpaki to nie lada problem, bo wyżerają mu czereśnie w ogrodzie. Czy wiśnie, nie pamiętam. I mówi tak. Podobno warto zbudować budkę dla szpaka, bo jeden szpak nie wpuści innych szpaków, a sam nie zje całego drzewa. I tu się rodzą pytania. Jak wygląda budka dla szpaka? A jeśli do budki wprowadzi się sikorka? Może powinno się napisać nad wejściem: „Pan Szpak?”. Czy co? Koniec końców budki nie zbudował, bo nie miał czasu, postawił pod drzewem radio i dał volume na max. Szpaki odleciały. Pojechał więc do pracy i natychmiast spadł deszcz. Dzwoni do Kiwaczka, żeby zabrała radio spod drzewa, bo prąd, spięcie awaria. Kiwaczek leci, zabiera radio, w tej samej sekundzie czarna chmura szpaków siada na czereśni. Szwagier dzwoni, mówi: włącz. I tak od dwóch tygodni, od kiedy się wiśnie zaczęły.

Ja wiem, że jest parę osób, które zaglądają na tego bloga. Są to pewnie ludzie z różnym wykształceniem, a nuż są wśród nich specjaliści od szpaków. Oraz much. Mówię teraz zupełnie poważnie. Napiszcie. Poradźcie. Jak połączyć dwie fruwające plagi i je sobą nakarmić?

6 comments

  1. Anonim

    Jest jeden skuteczny sposób: jeśli się nie da zwalczyć, trzeba zaakceptować. Każda walka spowoduje tylko wzrost stresu. Po co się stresować?

    • Sylwia Kubryńska

      Jestem kwiatem lotosu
      Piszę wiersz bez patosu
      Jezioro jak jedwab gładkie
      Wyrzuciłam muchołapkię
      Chodzą muchy po blacie
      Pływają w herbacie
      A ja bez stresu się czuję
      A ja, proszę:
      Akceptuję!

  2. Anonim

    hehee…. genialne. obawiam się że nie mamy szans w obliczu szarańczy. pewnie krystaliczna czystość w kuchni troche ograniczy ich ekspansje, a moze po czasie sie obrażą że nic nie ma jednak, ale tymczasem taniec z łapką potraktować jak aerobik ! 🙂 a na szpaki to nich już Kiwaczek czuka antidotum 🙂 ( może zerwie owoce przyrządzi konfitury ??? 😉 )

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s