30.03.2011 Signum temporis

Na to spotkanie z czytelnikami wzięłam stare pamiętniki z czasów, gdy się stało w kolejkach po mięso, by przekonać ludzi, że tego bloga to ja już piszę, ho ho.

Po spotkaniu wróciłam do domu, otworzyłam piwo i pomyślałam, że skoro już wywołałam z otchłani przeszłości te swoje zapiski, to może, pijąc to piwo, rzucę na nie okiem? I zaczęłam czytać. 

Znalazłam tam różne zdumiewające historie, na przykład o tym jak opalałam się na naftę i  ku mojemu oburzeniu zeszła mi skóra z twarzy. Albo o tym, jak ściągałam na historii z zapisanej niepiszącym długopisem kartki, bo wymyśliłam że światło w klasie pada z lewej strony i pod tym kątem mogę odczytać odciśnięte na papierze daty, podczas gdy patrząca na mnie nauczycielka widzi tylko pustą stronę.

Ale najbardziej poruszył mnie fragment, w którym trzynastoletnia ja obiecuję sobie,  że w przyszłości zostanę starą panną i kupię sobie kota i będę pisać książki, a dla radości obcowania z ludźmi, tak zupełnie towarzysko, by sobie poplotkować i wesoło spędzać to moje dorosłe, staropanieńskie życie – będę całymi dniami stać w kolejkach po mięso.

2 comments

  1. Anonim

    Uśmiałam się po pachy ! Jestes rewelacyjna koleżaneczko. Pierdolec własnego chowu. Do pozazdrozczenia :-)))))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s