24.03.2011 SPA

Wszystko się zmieniło. Cel definiowany do tej pory jako Dzieło Mojego Życia, które ma kiedyś powstać i zwieńczyć mój żywot tłumacząc jednocześnie jego istnienie – nagle się rozmył, zgasł i przeistoczył w cykl zabiegów o nazwie sonoforeza kawitacyjna.

Rozumiem, że niektórzy mogą nie wiedzieć o co chodzi. Ja też do niedawna nie wiedziałam. Karmiłam się mrzonkami o wielkich sprawach tego świata, podczas gdy na moim osiedlu po cichu wybudowali salon kosmetyczny. Ma Belle, bo tak się ten kawałek nieba nazywa, zwabił mnie pianiem znajomej, która podobno zrzuciła tam swoją (nie pierwszej młodości) skórę i stała się następczynią Claudii Schiffer.

Ostrożnie licząc resztki debetu uciułałam na najtańszą usługę i poszłam. I kompletnie przepadłam.

Ma Belle znajduje się nad warzywniakiem przy pętli autobusowej w małej kaszubskiej wsi. Ale niech was nie zwiodą pozory. Po przekroczeniu progu Ma Belle, człowiek trafia na salony Paryża. A doświadczając cudu relaksu – zamienia się z literata w kilkadziesiąt kilogramów krochmalu.

Kiedy skończył się mój czas i kosmetyczka wydobyła mnie z czeluści ekstazy, niechętnie wstałam z różowego łóżka, po czym chwyciłam ulotkę i zaczęłam obliczać, ile muszę oszczędzić, żeby na nie wrócić.

Sami Państwo rozumieją, że kinkiety do sypialni szlag trafił. A Nabuchodonozor niech spada.

4 comments

  1. Dominika

    Hehe, i poczulas sie jak druga Claudia Schiffer? Pamietam, jak kiedys na kolejne moje 18te urodziny narzeczony zafundowal mi masaz goraca czekolada w jednym z tych wspanialych gdanskich salonow typu Ma Belle wlasnie.
    Z poczatku nie wiedzialam, co robic, nieprzyzwyczajona do takich luxusow. Potem bylo tylko gorzej, w trakcie masazu troche lepiej, ale wszystko podsumowalo moje pytanie na koniec, czy ta czekolada jest jadalna 😀
    Pani sie rozesmiala, ale czekolade jadalna mi podala 😀

  2. Dominika

    To nic wielkiego. Uwierz mi na slowo. A jesli juz stwierdzisz, ze wszystkiego w zyciu trzeba sprobowac i ze masaz goraca czekolana jest lepszy niz palenie haszyszu w fajce wodnej, to dobra rada: nie pytaj nigdy, czy czekolada jest jadalna 😉 Panie masazystki traktuja to pytanie mniej wiecej tak samo, jak panie w miesnym, gdy zapytasz „Przepraszam, czy to swieze?”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s