10.03.2011 Jest tam kto?

Umówmy się, że jakby ktoś jednak zostawił ślad swojej tu obecności w postaci jakiegokolwiek komentarza (choćby i miażdżącego) – miałabym poczucie większego sensu tudzież stabilności swojej pozycji jako bloger.

Tymczasem  odnoszę wrażenie, że moje słowa są jak pieśń Araba na pustyni, a jedynym ich odbiorcą jest niejaki Allah Akbar. Chyba żeby liczyć skolopendrę olbrzymią.

13 comments

  1. Dexter

    ..jestem, jestem… Często się uśmiecham jak to wszystko czytam ale też czasami jestem przerażony (ale tylko czasami). Tym bardziej, że dużo wątków jest mi całkiem dobrze znana…

  2. Agi

    Zapytam Kalafiora co tam słychać na pustyni … z tego co wiem to aktualnie głównie wiosenny wiatr ( tkw. Hałę ) zbliżającej się burzy piaskowej

  3. skolopendry

    „Sylwia Kubryńska | 10 Marzec 2011 o 14:09 ”
    jeszcze skolopendry brakuje”

    Mówisz – masz:)
    Żywię się treścią Twojego bloga. Skolopendry tak majo 😉

  4. bedijar

    Cze !Właśnie się obudziłem …… żyje ……super….pozdrawiam.
    P.S
    Pisarz ze mnie żaden,ale teraz wiem ze mogę gdzieś się podzielić moimi wypocinami (jak tylko spełnia się powyższe warunki)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s