08.03.2011 Dzień Kobiet

Wrócił, wrócił, wrócił!

Przyniósł upragnioną oliwę z Biedronki. Znaczy z oliwek. Ale i tak z Biedronki.

Swoją drogą czuję się już ambasadorem tej marki. Za to co zrobiłam dla tego koncernu powinnam otrzymać dożywotnią zniżkę na tatara z Morlin. I rzecz jasna, ogórkowy szampon. Ale do rzeczy.

Oliwa z Biedronki za 9.90, w szklanej butelce udekorowanej czerwoną kokardą stoi w stoickim spokoju na drewnianych schodach przed moim domem. Gdy nagle z impetem otwierają się drzwi, z których wybiegam spóźniona do pracy ja i roztrzaskując ozdobioną butelkę, impregnuję schody efektem pierwszego tłoczenia, a klnę przy tym jak mój brat Whisky.

Tak się zaczyna 8 marca AD 2011.

Nie mam ŻADNYCH życzeń!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s