02.02.2011 Sąd ostateczny, cz. 2

Patrzę na ten tryptyk i się zastanawiam jakim u diabła prawem ktoś (ktokolwiek) mówi do kobiety (jakiejkolwiek kobiety), a mówi, sama słyszałam: „Aniele”?! Bo czy kobieta może być aniołem? Wykluczone.

Anioł zdaje się być wysoko ponad kobiecością, on się znacznie wyżej niż kobieta wznosi, majta skrzydłami i gubi pióra spod niebios.

Kobieta ma piórka na rzęsach i trzepocze nimi, a wznosić się raczej nie umie – drepcze po ziemi niczym kura, kura domowa.

Kobieta jest goła, anioł w błyszczącej zbroi.

Anioł to istota bez płci. Kobieta cała jest płcią, każdy fragment, każdy centymetr jej ciała, każde drgnienie tętnicy – to płeć. W dodatku piękna.

Anioł od diabła ucieka, a kobiecie się diabeł marzy. Taki, co ją w tyłek widłami dziabnie, wódką spoi i na manowce wyciągnie.

Kobieta chowa się w rogu, poprawia makijaż. Patrzy na malarza zniecierpliwiona, bo co jak co, ale cierpliwości anielskiej jej brak.

– Kiedy koniec? – pyta i narzeka, że chce siku.

Anioł siku nie chce, on nie sika nigdy. Jego brzuch nie boli, ani głowa, ani nic. Peemesów nie miewa, menstruacji, migren – żadnych. Spokojny jak Temida waży uczynki. Kobiety ważyć nie będzie, bo i tak wiadomo, że ona ma nadwagę. Mimochodem tylko patrzy na nią wyniośle, a taki jest przy tym irytujący, że tylko go deską po tym łbie utrefionym zdzielić.

Ale kobieta jest słaba, za słaba na walkę z aniołem, więc się deską nakrywa i nerwowo stukając palcami o płótno, czeka kiedy ten idealnie nudny eunuch zabierze się z JEJ ziemskiego świata, odleci wreszcie precz w chmury…

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s